WMMP, Poznań: Kolejne sukcesy Wójcik Racing Team w Mistrzostwach Polski

Inne klasy

Zawodnicy startujący w zmaganiach w niedzielę mieli zdecydowanie lepsze warunki pogodowe. Ekstremalny upał odpuścił, do normy wróciła również procedura startowa, która odbywała się według tradycyjnych standardów.

Wójcik-Racing-Team-Box-2019-WMMP.jpg

Rekord toru dla 300 ccm ustanowił Mateusz Hulewicz. Podczas wyścigu wykręcił czas 1:46:317. Siedemnastolatek debiutujący w tym sezonie w wyścigach motocyklowcych, powtórzył sukces z soboty, po raz drugi w ten weekend dojechał pierwszy do mety w mistrzowskiej klasie Supersport 300. – Bardzo mocna stawka, już cieszę się na kolejne rundy, bo rywalizacja będzie zacięta- mówi Mateusz Hulewicz. – "Wracam do domu i będę ostro trenować, nie tylko na motocyklu, ale i na pit bike. Minimotocykle to świetny trening techniczny, w środę tradycyjnie ćwiczymy na placu z Markiem Szkopkiem. Dziękuję za dziś i do zobaczenia na kolejnej rundzie".

Michał Budziaszek uplasował się na siódmej pozycji w klasie mistrzowskiej. "W łączonym wyścigu jechało trzydziestu zawodników, cieszę się z pierwszej dziesiątki, trzeba dalej pracować i piąć się w górę, w boksie mam wielu kolegów z doświadczeniem, którzy chętnie się nim dzielę, jest to więc dla mnie kolejna lekcja z której wyciągnę wnioski i jedziemy dalej" – mówi Budziaszek.

Podobna powtórka czekała kibiców klas pucharowych Sport 300 i Sport 600, gdzie Wiktor “Ostry” Ostrowski, jak dzień wcześniej przyjechał dwukrotnie na drugiej pozycji. - "Cieszę się z podium, ale to nie był mój weekend. Zdecydowanie stać mnie na więcej i postaram się to udowodnić na kolejnych zawodach" - mówi Ostrowski.

Wielkie emocje w najwyższych klasach
Tu o najwyższe miejsca walczyło trzech zawodników. W klasie Superbike startował Patryk “Kosa” Kosiniak. – "Niestety nie był to dla mnie dobry wyścig - mówi Kosa. – Cieszę się, że udało się dowieźć trzecie miejsce, niestety drugie dziś było poza moim zasięgiem, z powodu ogromnego bólu prawej ręki. Nie czułem jej, myślałem że nie dojadę do mety. Jestem wykończony".

Marek Szkopek powtórzył sukces z wczorajszego dnia, czyli zwyciężył w klasie Superstock 1000. – "Nie chciałem podejmować rywalizacji z zawodnikami z Superbike, trójka zawodników bardzo zaciekle walczyła, ale to nie moja klasa, a najważniejsze było przywieźć pierwsze miejsce i punkty w Superstock 1000. Jestem bardzo zadowolony z przejścia do tej klasy, jest to świetny trening przed mistrzostwami świata". 

Świetny start i drugie miejsce na podium trafia do drugiego zawodnika teamu w klasie Superstock 1000, Artura Wielebskiego. – "Jestem zadowolony z dzisiejszej jazdy, miałem dobry start, poprawiłem czasy, miałem dobre tempo i mniejszą stratę do czołówki. Oczywiście będę pracować nad tym, by swoje rezultaty wciąż polepszać, trzymajcie kciuki!"

Author picture

Kuba Owsianowski

Swoją przygodę z pasją MOTO rozpoczął w wieku dziecięcym, którą zaraził go jego tata.Od lat 90-tych zakochany w wyścigach motocyklowych WorldSBK i MotoGP. Czynny motocyklista. Uwielbia jazdę po torze oraz drogowe loty z umiarem w ręce.