MotoGP GP Niemiec, Pedrosa ogłosił zakończenie kariery po sezonie 2018

Opublikował redaktor, 12 lip 2018

Cały motocyklowy świat wyczekiwał wiadomości na temat przyszłości Daniego Pedrosy w wyścigach motocyklowych. Trzykrotny Mistrz Świata, zawodnik fabrycznego zespołu HRC - Dani Pedrosa postanowił zakończyć wyścigową karierę, wraz z końcem sezonu 2018. To wielka strata dla całego motosportu, ponieważ Pedrosa był świetnym zawodnikiem, przez lata rywalizując na najwyższym poziomie.

Pedrosa, dotychczas przez całą swoją karierę zgromadził liczbę 4086 punktów, wystartował w 285 wyścigach Grand Prix, 153 razy stawał na podium, w tym 112-krotnie w najwyższej kategorii. Zwyciężył w 54 wyścigach, 49 razy zdobywał pole position i trzykrotnie był Mistrzem Świata, odpowiednio w 125cc i dwukrotnie w kategorii 250cc. Poniżej wypowiedzi samego Pedrosy i jego kolegów, z którymi miał okazję dzielić tor.

„W przyszłym roku nie będę startował w Mistrzostwach Świata, zamierzam zakończyć swoją karierę w MotoGP, po tym sezonie. Jest to decyzja, o której myślałem od dłuższego czasu i jest to trudna decyzja, ponieważ jest to sport, który kocham, ale pomimo dobrych okazji do ścigania się, czuje, że nie jeżdżę z taką samą intensywnością jak wcześniej. Teraz mam również inne priorytety w życiu. Chciałbym wyrazić, jakie miałem szczęście, mając tyle doświadczeń i możliwości w moim życiu, to niesamowite, że ścigałem się w tak ważnym zespole i przed wszystkimi fanami." 

„Osiągnąłem znacznie więcej niż się spodziewałem i jestem bardzo dumny z tego, co zrobiłem w tym sporcie, spełniłem swoje marzenie zostania kierowcą i to było coś, czego nie spodziewałem się, kiedy byłem dzieckiem i oglądałem zawodników ścigających się w Mistrzostwach Świata. Chciałbym również podziękować Dornie i Hondzie za danie mi szansy oraz dla moich wszystkich sponsorów, którzy byli ze mną w trakcie całej mojej kariery, ale również dziękuje całej rodzinie i wszystkim fanom, którzy pomagali mi wysyłając mnóstwo wiadomości, aby przezwyciężyć trudne rzecze w przeszłości." - zakończył Dani Pedrosa, na specjalnej konferencji prasowej dotyczącej jego przyszłości

Koledzy z toru o Pedrosie:

„Dani jest jednym z najważniejszych zawodników w MotoGP. Chcę mu podziękować, ponieważ był jednym z bohaterów wszystkich dzieci podążających za naszymi marzeniami, był szczegołnie jednym z tych, za którymi ja podążałem. Dziele z nim wspólnie boks i mam z nim wiele wspaniałych momentów i zawsze będzie to trudne do zrozumienia, ale dla każdego z nas przyjdzie taki moment. Więc dziękuje, ponieważ wiele się od niego nauczyłem. Dani zostanie legendą, ponieważ na to zasługuje, to była przyjemność być jego kolegą zespołowym." - zakończył Marquez

„Wielka szkoda dla MotoGP, ponieważ nasz sport traci jednego z najlepszych zawodników w ciągu kilku ostatnich lat, szkoda, że Dani nigdy nie został Mistrzem Świata w MotoGP. Myślę, że zasłużył na minimum jeden. Jest dość wcześnie na odejście, ale to osobisty wybór, dużo o tym myślał, ale dla wszystkich to wielka szkoda." - powiedział Rossi

„On był naszym punktem odniesienia, kiedy byliśmy dziećmi. Kiedy zaczynałem jeździć na motocyklu, Dani zaczynał wygrywać w klasie 125cc. Zawsze był dla nas punktem odniesienia, miałem z nim dobre relacją i jazda z Danim była przyjemnością, ponieważ był jednym z moich idoli. Po prostu życzę mu wszystkiego najlepszego, szkoda, że nie będzie dalej się ścigał, ponieważ był jednym z najlepszych zawodników, więc po prostu gratuluję mu długiej kariery." - powiedział Vinales

„Dla mnie zawsze był silnym przeciwnikiem, przybyłem do Mistrzostw Świata rok później niż Dani. Pamiętam jeden wyścig w Mugello w roku 2001, startowałem z dziką kartą i zaczęło padać. Nie mieliśmy żadnego doświadczenia i byliśmy razem ostatni. Bardzo dobrze pamiętam tę część wyścigu. Później byliśmy kolegami zespołowymi w HRC, a w latach startów w 125cc i 250cc zawsze był trochę szybszy ode mnie. Próbowałem go podpatrywać i wiele się od niego nauczyłen, od jego talentu, od jego sposobu pracy, zawsze był dla mnie dużym punktem odniesienia, przez długi czas." - powiedział Dovizioso

„Już jest legendą, jest kilkukrotnym Mistrzem Świata w mniejszych kategoriach i tyle zrobił w królewskiej kategorii. Miło było jeździć z nim na torze, nie walczyłem z nim tak bardzo, ponieważ zwykle jest zbyt daleko z przodu. Miał niesamowitą karierę i mam nadzieję, że po zakończeniu kariery odkryje coś, co będzie jego nową pasją." - powiedział Miller

Naprwdę doceniam to co zrobił w przeciągu swojej kariery i to co zrobił w MotoGP, wygrywając wiele wyścigów i stając na podium. To przyjemność jeździć z nim na jednym torze, życzę mu wszystkiego najlepszego." - zakończył Rins

Filigranowego Pedrosy nie da się nie lubić i to wiadomość, raczej z tych smutniejszych. Dani to dżentelmen na torze i poza nim. W jego karierze zabrakło mu tylko tytułu Mistrza Świata w MotoGP, na który zasługiwał. Ale taki jest sport, my zapamiętamy go jako wspaniałego kierowcę, który mamy nadzieję, pokaże próbkę swoich umiejętności w ciągu swoich ostatnich wyścigów w MotoGP.

 

 

 

Autor: Dominik Zajączkowski
Fot. Krystian Polak 
©2018 MSFOTO.PL – All Rights Reserved„